Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”

180px-HenrykFlameW dniu 01 marca br. Obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.
Jest to święto państwowe poświęcone bohaterom niepodległościowego i antykomunistycznego podziemia, ustanowione na mocy ustawy z dnia 3 lutego 2011 r.
W tym dniu tj. w niedzielę 01 marca 2015r. serdecznie zapraszam na uroczystą Mszę Świętą o godz.9,00 w kościele pw. Świętej Barbary w Czechowicach-Dziedzicach w intencji poległych żołnierzy, którzy zapłacili najwyższą cenę w walce za niepodległą i suwerenną Ojczyznę. Wśród nich wyróżnił się dowódca grup leśnych Henryk Flame ps. „Bartek”, na którego grobie (na cmentarzu przy kościele pw. Świętej Katarzyny w Czechowicach-Dziedzicach) po mszy świętej złożymy kwiaty i zapalimy znicze.
Zachęcam do udziału w uroczystości.
Poseł na Sejm
Jacek Falfus

 

Kapitan Henryk Flame ps. „Bartek” – krótka biografia.

Henryk Antoni Flame – syn uczestnika powstań śląskich, urodził się 19.01.1918 r. we Frysztacie na Zaolziu.
Podczas nauki działał w paramilitarnej organizacji młodzieżowej „Orlęta”. W 1936 wstąpił ochotniczo do WP. W 1939 ukończył Szkołę Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich w Bydgoszczy. Jako kapral pilot otrzymał przydział do 2. Pułku Lotniczego w podkrakowskich Rakowicach.

Po 17 września został zestrzelony przez Rosjan w okolicach Stanisławowa po czym zorganizował z luźnych grup żołnierzy z rozbitych jednostek konwój, który pod koniec września przekroczył granicę z Węgrami. Na Węgrzech został internowany i osadzony w tymczasowym obozie, z którego jednak szybko uciekł. Następnie trafił do obozu jenieckiego. W drugiej połowie 1940, dzięki interwencji rodziny, Flame został wypuszczony. Po powrocie do Czechowic podjął pracę jako maszynista na miejscowej kolei i związał się jednocześnie z konspiracją niepodległościową.
Oddział partyzancki, którym dowodził, działał do lutego 1945. W kwietniu 1945, kolejny raz, jak za okupacji niemieckiej, zagrożony dekonspiracją i aresztowaniem, Flame uciekł ze swoimi ludźmi w pobliskie lasy. Od tej pory zaczął występować jako „Bartek”, odtwarzając oddziały partyzanckie VII Okręgu Śląsko-Cieszyńskiego NSZ rozpoczynając tym samym „drugą konspirację”.

Od maja 1945 do lutego 1947 stał na czele największego zgrupowania niepodległościowego na Śląsku Cieszyńskim, którego liczebność, w szczytowym okresie, wynosiła ponad 300 dobrze uzbrojonych i umundurowanych żołnierzy. Składające się z kilku oddziałów zgrupowanie przeprowadziło łącznie ok. 340 akcji zbrojnych. Do największego wystąpienia zgrupowania pod dowództwem Flamego należało zajęcie 3 maja 1946 uzdrowiskowej miejscowości Wisły, w której przeprowadził, na oczach sterroryzowanych komunistów, dwugodzinną defiladę w pełni umundurowanych i uzbrojonych żołnierzy NSZ, co było ewenementem w państwach „władzy ludowej”.
We wrześniu 1946, w wyniku ubeckiej prowokacji, co najmniej 167 żołnierzy zgrupowania „Bartka” zostało wywiezionych na teren dzisiejszego województwa opolskiego i zamordowanych]. Od tego czasu zgrupowanie pod dowództwem Flamego zaczęło tracić inicjatywę na rzecz komunistów, którzy w licznych obławach dziesiątkowali podległe „Bartkowi” oddziały.
W obliczu beznadziejnej sytuacji podjął decyzję o ujawnieniu się przy najbliższej okazji, którą stała się uchwalona przez sejm na dzień 22 lutego 1947 amnestia. Sam „Bartek” z najbliższym otoczeniem ujawnił się dopiero 11 marca 1947 roku w Cieszynie. Był to dla komunistów ogromny sukces, który jednak przyćmiewał fakt, że Flame, ujawniając się na mocy amnestii, był bezkarny, a według nich musiał ponieść karę. Do skrytobójczego zamachu na Flamego doszło 1 grudnia 1947 w Zabrzegu pod Czechowicami. Zamachowcem był miejscowy milicjant Rudolf Dadak, który nigdy nie został osądzony za swoją zbrodnię, tak samo jak inspiratorzy zamachu. Pomimo prowadzonego śledztwa, nie zostali oni ujawnieni ani postawieni przed sądem.

Comments are closed.